60:

60 (sześćdziesiona, sześćdziesiątka) - to gra dla bardziej 'hardkorowych' zawodników. Wymaga niezwykłych umiejętności psychicznych jaki i fizycznych. Silny żołądek i pęcherz to tutaj podstawa. Co niektórzy zastępują te umiejętności, zdolnością tzw. 'błyskawicznego wypróżnienia' ;]
Ale do rzeczy...

Czym to się je?

Do gry potrzebujemy:
- jednego zegarka (najlepiej ze stoperem)
- dużej ilości piwa (gatunek dowolny)
- chętnych zawodników (każdy z jednym kieliszkiem 25 lub 50ml w zależności od możliwości :))

Cała zabawa polega na tym aby co 60 sekund każdy z zawodników wypijał 1 pełny kieliszek piwa. Ten, który pozostanie ostatni na placu boju, bądź dotrwa do umówionego wcześniej limitu zostaje zwycięzcą. Z gry można się wycofać w dowolnym momencie, bez możliwości powrotu.



A jak to wygląda w praktyce, czyli pierwszy turniej 60 w Polsce (Istebna 2003)?


Zapał, wzajemna mobilizacja i rządza zwycięstwa, czyli 60 czas zacząć

 
Po kilku kolejkach nie było już tak kolorowo...

 
Zawodników ubywało, a co poniektórzy przeżywali ciężkie chwile w drodze do chwały


Jednak satysfakcja ze zwycięstwa wynagrodziła trudy walki. Oto czwórka zwycięzców pierwszego turnieju 60. Gratulujemy!



Pozostałym pozostaje czekać na rewanż. Istebna 2004? Czekamy!